O mnie

Witaj!

Nazywam się Paulina Styś-Nowak. Jestem dietetykiem i autorką tego bloga.

Miło, że tu jesteś!

Wspólne gotowanie z moimi zdolnymi kucharzami: Tadziem i Antosiem.

W latach 2009-2014 studiowałam Dietetykę  na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. To właśnie wtedy zaczęłam publikować moje artykuły i wstawiać przepisy na bloga. 

Moim celem od zawsze było udowodnienie, że zdrowe odżywianie może być:

  • pyszne i przyjemne,
  • łatwe i szybkie,
  • sposobem żywienia na całe życie.

Jako dietetyk uważam, że tylko całościowe podejście do stanu zdrowia człowieka może przynieść sukces. Zbilansowana dieta, aktywność fizyczna, sen, czas dla bliskich, regularne badania. 

Każdy z tych elementów jest niezbędny do zachowania zdrowia i osiągnięcia szczęścia. A przecież o to właśnie każdemu chodzi, prawda?

Ciekawostki

Razem z przyjaciółmi stworzyliśmy genialny suplement diety, olejek CBD konopio

Jeżeli jeszcze nie wiesz co to jest CBD, to tutaj przeczytasz mój artykuł na ten temat, a tutaj opisałam moje doświadczenia z CBD. 

Dietetyk Paulina Styś-Nowak

Mama. Dietetetyk. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

O mnie

8 komentarzy:

  1. Urocze zdjęcia :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paulina jestem Twoją fanką! Przepisy są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  3. hey. miło Cię poznacćchoć tak tylko wirtualnie. Wczytałam się w Twoje przepisy. Dla mnie są rewelacyjne. Jesteś dopiero na początku swojej drogi kulinarno - dietetycznej ( jak zwał tak zwał ale wiadomo o co chodzi):) więc życzę Ci powodzenia i rozwijaj się w tym co robisz i kochasz.
    Dla siebie chciałabym abyś stworzyła i zamieściła jadłospis antynowotworowy . Bierzesz to wyzwanie???? pozdrawiam z Lubelszczyzny . M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrząc na zdjęcie uważam że Twoje nogi są rewelacyjne, moje niestety odbiegają od tego ideału :<
    Świetny blog i przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie to trafiłam tu przez przypadek, ale strasznie się cieszę :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. Paulino, piszesz, że uwielbiasz kapustę kiszoną ;) Ja również bardzo ją lubię :) Naczytałam się jednak w necie sprzecznych informacji n.t. kapusty kiszonej i kwaszonej (jedni piszą, że to to samo, inni, że kwaszona jest gorsza bo z dodatkiem octu itp). Może mogłabyś rozwiać te wątpliwości w artykule bądź komentarzu? Na co zwracać uwagę w składzie, jaką kupować? Z góry dzięki! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszcze szczupłych nóg

    OdpowiedzUsuń